Jak mieszkają gwiazdy?

Często niektóre osoby mówią sobie, że gdyby miały tyle, a tyle pieniędzy, mieszkaliby jak Madonna albo Kevin Costner czy Brad Pitt. Co wyróżnia domy celebrytów od naszych zwyczajnych mieszkań i domków? Dlaczego nawet tworzone są specjalne programy, w których gwiazdy oprowadzają nas po swoich włościach. Co takiego szczególnego można mieć w domu za duże pieniądze. Możliwości jest wiele. Jedną z najpopularniejszych jest własne studio nagrań lub własna sala kinowa. Ludzie lubują się również w elektronice, a co za tym idzie własny salon gier też byłby na miejscu. Takie bogato wyposażone domy są najczęściej opatrzone najnowszymi systemami alarmowymi. Niektóre gadżety mogą zbić z tropu osoby, które nie znają się na rzeczy. Na przykład samootwierające się drzwi lub stoliki wysuwające się ze ściany. Willa z basenem nie jest już dzisiaj nawet standardem. Mało tego, taki dom jest uważany za raczej biedniejszy i obciachowy jak na dzisiejsze czasy i możliwości, w oczach fanów. Współczesne gwiazdy show biznesu mają rozległe posiadłości z własnymi terenami golfowymi czy kortami tenisowymi. Najdroższy dom jak dotąd miała jeszcze niedawna para Brad Pitt i Jenifer Aniston. Zakupili oni dużą posiadłość za kilka milionów dolarów, a potem, za następne kilka milionów, całkowicie ją wyremontowali i zmienili całe wnętrze oraz wystrój. Nikt nie miał wstępu do ich drogiego gniazdka. Interwencje ochrony w sprawie paparazzich to była codzienność. Ostatnio swoim nowym domem pochwalił się w telewizji Wojtek Kościkiewicz, lider i wokalista zespołu Wideo. Jego dom jest utrzymany w stylu nowoczesnego
minimalizmu. Dominują w nim otwarte przestrzenie, duży salon, z różnymi gadżetami elektronicznymi oraz kącikiem do tworzenia muzyki. Brak tam wystrzałowych kolorów, z wyjątkiem pokoju córki, który jest różowy, wszystko jest utrzymane w stonowanych barwach bieli, kremu, beżu i brązu. Widać że artysta ceni sobie prostotę i nie dla niego ekstrawagancki styl. Są jednak gwiazdy, które nie znają umiaru w urządzaniu swojego lokum i wydają grube pieniądze na dodatki i szczegóły, takie jak marmurowe płytki czy pozłacane klamki. Wydaje się, że niektórzy tracą zdrowy rozsądek, jeśli mają za dużo pieniędzy.

Wzory współczesnych domów

W dzisiejszej architekturze możemy znaleźć mnóstwo nawiązań do budowli z przeszłości. Moda na domy
drewniane wzorujące się na dawnych chatach góralskich jest przykładem takiego postępowania. Dzisiaj górale są wynajmowani w najróżniejsze miejsca w Polsce do budowania tego typu domków. Wszędzie możemy się zetknąć z zakopiańskim stylem. Drugim przykładem wykorzystywania starych form w budownictwie są domki jednorodzinne. Niektóre z nich są stylizowane na małe zameczki. Znajdziemy tam mini baszty z wieżyczkami, piękne kolumny przed wejściem oraz ciekawie rozmieszczone balkony i tarasy. Wewnątrz znajdziemy salony, kominki lub biblioteki, czyli wszystko to, co znajdowało się w pałacach ich lordowskich mości. Nieco bardziej patriotyczny wariant wybierają ci, którzy stylizują swe domy na dworki szlacheckie. Styl ten jest bardzo prosty i funkcjonalny, a jakże okazale wygląda. Odznacza się szerokim podjazdem przed domem najczęściej wysadzanym lipami, oraz obszernym gankiem z dwiema albo czterema kolumienkami.
Dom jest zbudowany na planie prostokąta, a więc jest to bardzo prosta bryła, ale na poddaszu mieszczą się zazwyczaj jaskółki, które uroczo wychylają się z długiego dachu i odciążają nieco wygląd całego domu. Wewnątrz znajdują się pokoje państwa oraz pomieszczenia dla służby, gabinet, biblioteka i salon oraz jadalnia i poszczególne sypialnie. Wszystko w ścisłym układzie. Kuchnia po całkowicie przeciwnej stronie niż sypialnie, aby zapachy i wczesny oraz niezmienny hałas nie przeszkadzał domownikom w odpoczynku. Nie wszyscy jednak lubią domy w starym stylu. Wiele osób stawia na nowoczesność. Futurystyczny wygląd niektórych mieszkań i domostw wyróżnia je spośród mnóstwa podobnych do siebie domków. Takie mieszkania zazwyczaj sprawiają wrażenie pustych i mało przytulnych. Tymczasem w większości wypadków są tam zastosowane rozwiązania, które powodują, że dom wydaje się obszerniejszy, a wszelkie przedmioty użytkowe, są sprytnie zakamuflowane i nie rzucają się w oczy. Tym, co rzuca się w oczy jest ekstrawagancka architektura
projektu.

Styl romański, a styl gotycki

Dwa najsłynniejsze style w architekturze to romański i gotycki. Styl romański jest stylem starszym. W nim jest wykonany na przykład barbakan w Krakowie. Charakteryzuje się on grubymi murami, i małymi oknami oraz dość płaskimi, przysadzistymi dachami. Budowle wykonane w stylu romańskim nie miały być ozdobne czy tez służyć zbytkowi, miały być przede wszystkim budynkami, które chroniły osoby się w nich znajdujące. Wszelkiego rodzaju baszty, blanki oraz wieżyczki również są domeną tego stylu. Służyły one wypatrywaniu wroga i ostrzeganiu mieszkańców. Specjalne otwory strzelnicze, gdzie czuwali strażnicy z celnym okiem służyły do obrony budynków. Mury otaczające krakowskie stare miasto są wykonane właśnie w stylu romańskim. Całkowicie od niego różny jest styl gotycki. Jest to styl bardzo ozdobny, nazwany koronkowym, gdyż budowle wykonane w tym stylu maja wygląd jakby były utkane z koronki. Charakteryzuje się strzelistymi, wysokimi wieżyczkami, wysokimi, łukowato sklepionymi oknami, najczęściej są to witraże. W stylu gotyckim budowano przede wszystkim kościoły. Były one rozmieszczone na planie krzyża, a ich sklepienie było żebrowe, oznaczało to, że dach podtrzymywany był na kolumnach. Ściany miały bogatą ornamentykę i dużo okien, tak żeby jak najmniej widać było budulca, aby budowla sprawiała wrażenie istniejącej w powietrzu i utkanej z koronki. Styl gotycki ma swój urok, ale raczej dla koneserów. Przeciętny człowiek może docenić grubość i moc jego murów, jego walory obronne i strażnicze, jednak z pewnością nie dostrzeże tam piękna i nie powie, że chciałby aby jego dom był zbudowany w tym stylu. Z pewnością większą popularność zyskałby delikatny i kunsztowny styl gotycki. Możemy znaleźć wiele zabytków zbudowanych w tych stylach w Polsce i w całej Europie. Najpiękniejszym przykładem stylu gotyckiego jest katedra w Niemczech, która przeglądając się w pobliskich wodach, wygląda jakby płynęła w powietrzu, tyle delikatności i lekkości jest w tej olbrzymiej, górującej nad wszystkim okazałej budowli.

Dawna architektura wsi

Dzisiejsze zbudowania wsi nie różnią się bardzo od zabudowy podmiejskiej. Domki jednorodzinne, otoczone zielenią i niewielkimi działkami oraz sadami. Nierzadko małe dzieła architektury, willowe osiedla na dzisiejszych wsiach nikogo już nie dziwią, ale w ten sposób wieś zatraciła swoją odrębność. Dawniej istniała tak zwana architektura wsi. Możemy ją jeszcze niekiedy obejrzeć w skansenach czyli takich muzeach na powietrzu. Zobaczymy tam, jak były budowane oraz urządzane domy wiejskie sprzed wieków oraz jakie miały wnętrza. Dawniej chaty na wsiach były kryte strzechą. Pochodziła ona z różnych źródeł. Na terenach nadrzecznych używano trzciny wodnej wiązanej w snopki i układanej na łatach na dachu. Jednak najbardziej popularna strzecha to snopki słomy z żyta, ponieważ żyto było najdłuższe. Układano je na wzór dachówki, tak, aby woda i śnieg łatwo się po nich ześlizgiwały. Ściany niegdysiejszych chat były dość niskie, przysadziste, zbudowane z drewna, natomiast dachy były duże, strome i przysadziste. Zdarzały się domy ulepione z gliny, tak zwane chaty glinianki, jednak w naszym klimacie były nietrwałe i szybko je uszkadzał deszcz lub wiatr Należały zazwyczaj do najbiedniejszej ludności. Bogaci gospodarze mieli chaty przestronne z wieloma izbami, wolno stające, budowane osobno od obory i stodoły. U tych biedniejszych dom zazwyczaj dzielił się na dwie części, z której jedna służyła ludziom, natomiast druga zwierzętom. Kury i kaczki chodziły sobie po której części chciały, a nierzadko mniejsze zwierzęta znajdowały mieszkanie razem z ludźmi. W najstarszych chatach, sprzed wielu wieków, znajdziemy paleniska na środku jednej izby. Służyły one i do ogrzewania i do gotowania, natomiast chaty takie były bardzo zadymione, ponieważ nie miały komina ani żadnego odprowadzenia dymu, tylko ulatywał on między snopkami strzechy. Już dużo późniejsze budowle miały kominek i system odprowadzania dymu oraz piece na których gotowało się potrawy w kuchni, oraz piekło chleb czy ciasta. Urok dawnych wiejskich chat już nie wróci i musimy się przyzwyczaić do nowoczesności.

Usługi budowlane

Wiele firm na naszym rynku świadczy różnorodne usługi budowlane. Co wchodzi w ich zakres i kiedy możemy powiedzieć o firmie, że jest przedsiębiorstwem związanym z branżą budowlaną? Na pewno będą to wszelkiego rodzaju ekipy murarzy oraz ich pomocników, czyli ci ludzie, którzy są odpowiedzialni za wylanie fundamentów oraz wyciągniecie murów domu. Dach to już domena dwóch innych grup. Pierwszą z nich są cieśle. Wykonują oni drewnianą konstrukcję dachu, kładą jego belki oraz łaty, na których zamontowana będzie dachówka, blacha bądź jakiś inny rodzaj pokrycia, na przykład gont. I właśnie gdy ta drewniana konstrukcja jest już gotowa, wkracza następna ekipa, dekarze, która kładzie pokrycie dachu. O firmie budowlanej z pewnością możemy mówić w przypadku tynkarzy. Tynkują oni nasz dom, na kolor, jaki sobie życzymy. Oczywiście wcześniej go ocieplają odpowiedniej grubości styropianem, tak aby ograniczyć ucieczkę ciepła w zimie i chłodu latem. Jednak tynkarze nie pracują tylko zewnątrz. Wykonują oni również tynki wewnętrzne, w poszczególnych pomieszczeniach. Do ludzi którzy świadczą usługi budowlane na pewną należą ekipy zajmujące się wykończeniem domu, czyli wstawieniem drzwi i okien, flizowaniem podłóg i ścian, układaniem paneli, a niekiedy również i mebli, jeśli już je mamy i takie jest nasze życzenie. Istnieje zawód związany bezpośrednio z urządzaniem domu, ale nie można tego nazwa ekipą budowlaną. Warto jednak o tym tutaj wspomnieć. Jest to dekorator wnętrz. Wielu osobom nazwa ta kojarzy się z kimś ekscentrycznym z osobą, która chce wchodzić z butami w nasze życie i gusty i będzie rządziła tym, jak ma wyglądać nasz dom. Nic bardziej mylnego. Dekorator wnętrz pilnie wysłuchuje naszych wskazówek co do kolorystyki wnętrza czy rozmieszczenia mebli i bibelotów, ale te nasze wypowiedzi komentuje, wskazując rozwiązania, które uczynią nasz dom jeszcze bardziej przytulnym i przestronnym, ale bazując na naszych wskazówkach. Czasami nieumiejętnie rozplanowane wnętrze burzy cały efekt i równowagę domu, a czasami, za pomocą jednej małej rady, z małego pokoiku, robi się całkiem przestronne i funkcjonalne pomieszczenie.

Własny dom – marzenie

Często wydaje nam się, ze z budową domu wiążą się kosmiczne pieniądze i jest to przedsięwzięcia nieosiągalne dla przeciętnego człowieka. Czy jednak tak jest na pewno? Budowa domu, to na pewno niemałe nakłady finansowe, ale nie należy też sprawy demonizować. Oczywistym jest, że nie każdego, a raczej że większości z nas, nie stać na kupno gotowego domu czy mieszkania, przynajmniej nie bez olbrzymiego kredytu, nierzadko hipotecznego. Co zrobić, aby mniejszym kosztem wybudować dom? Na czym można zaoszczędzić, ale jednocześnie nie stracić na jakości naszego wymarzonego gniazdka. Jest kilka sposobów. Zacznijmy od działki. Warto rozejrzeć się za terenami nieco dalej od miasta. Dojazd jest obecnie wszędzie bezproblemowy, jeśli posiadamy samochód, a nierzadko przejazd samochodem przez centrum do miejsca pracy zajmuje więcej czasu niż dojazd z jakiejś miejscowości, po pustych równych drogach. Najważniejszym jednak atutem takiej działki jest jej cena. Wiadomo, że im dalej od dużego miasta, tym ceny maleją. Gdy więc wybierzemy już miejsca na nasz malowniczy domek, zastanówmy się nad projektem. Jest mnóstwo katalogów z gotowymi ofertami, ale możemy również zaprojektować dom sami, a architekt przeniesie go na plany. Takie rozwiązanie jest jednak najdroższe. Najlepiej wybrać jakiś niedrogi, prosty w wykonaniu plan domu. Wówczas zaoszczędzimy jeszcze na materiałach, jeśli bryła budynku nie będzie zbyt ekstrawagancka. Jeśli chcemy i mamy takie możliwości finansowe, możemy zatrudnić profesjonalną ekipę budowlaną. Pamiętajmy jednak, że nie jest ważne, kto buduje dom, ale kto go odbiera. Budynek ma spełniać pewne normy ustalone z góry przez nadzór budowlany, którego przedstawiciel przychodzi na zakończoną budowę i wszystko sprawdza. Normy te są uwzględnione w projekcie, dlatego nie ma znaczenia czy obiekt będzie stawiała firma czy wujek Zdzisio. Ale ma to znaczenie dla naszego budżetu. Otóż jest sposób na budowę metodą gospodarczą, tak zwanym sposobem gospodarczym. Wówczas liczy się fach w rękach niektórych naszych znajomych lub członków rodziny. Jeśli znamy murarza i mamy kilku mężczyzn do pomocy, jesteśmy praktycznie w domu. Jego budowa potrwa pewnie dłużej, niż gdyby robili to profesjonaliści, ale z założenia sposób gospodarczy jest pracą za darmo, tak więc oszczędzamy masę pieniędzy.

Planujemy nowy dom

Jednorodzinny domek o ślicznej architekturze, niebanalnej bryle, z drewnianymi okiennicami, malowniczym ogrodem oraz sadem i grządkami z warzywami. To marzenie wielu młodych ludzi, szczególnie kobiet, bo to one dbają o domy przede wszystkim i one wija w nich przytulne gniazdka, do których co popołudnie po szkole wracają dzieci, a co wieczór po pracy wracają mężowie. Sielankowy obrazek na który stać nielicznych, powiedzą zapewne niektórzy. Otóż okazuje się, że to marzenie jest jak najbardziej do spełnienia. Jeśli nie mamy imponującej sumy gotówki, a nie chcemy się zadłużać na gotowy dom, możemy sami wszystko zaplanować od podstaw. Rozejrzeć się za dobrą, niedrogą działką, na przykład rolną, która jest uzbrojona i której przekwalifikowanie nie nastręcza wielu trudności. Najlepiej w terenie bez planu zagospodarowania w gminie. Wówczas formalności są dużo tańsze i trwają krócej. Następnym krokiem jest wybór planu domu, który najbardziej nam się podoba. Nie warto stawiać domu dużego. Model rodziny wielopokoleniowej już dawno odszedł do lamusa. Również wyposażenie swoich dzieci na przyszłość w wybudowany dom nie jest dobrym pomysłem. Dzisiaj każdy chce żyć tak, jak jemu się podoba, po swojemu, nie dla wszystkich liczy się własny dom, niektórzy wolą wieść życie w mieście inni ciągle podróżują i nie mieliby kiedy o niego dbać. Poza tym młodzi na pewno też chcieliby mieć dom sowich marzeń, a nie marzeń ich rodziców. Dlatego najlepiej brać pod uwagę niewielkie, funkcjonalne domki i przede wszystkim własne preferencje co do nich. Jest mnóstwo firm, które tworzą plany budowlane, architekci ogłaszają się także w Internecie. Na stronach www jest niezliczona ilość projektów, możemy bardzo dokładnie obejrzeć planowany budynek z każdej możliwej strony, również wewnątrz. Nierzadko znajdują się tam również zdjęcia zbudowanych na podstawie tego planu domków. Jeśli spodobał się nam któryś projekt, ale pewne rzeczy wewnątrz rozwiązalibyśmy inaczej, warto porozmawiać o tym z architektem. Najczęściej da się wprowadzić drobne zmiany do planu i nie podnosi to ceny projektu, chyba że ingerencja wymaga zmian w zakresie bryły budynku, wówczas będziemy musieli już dopłacić.

Działka budowlana – jak ją wybrać?

Wiele osób marzy o budowie domu, jednak marzenia te wydają im się nierealne, jeśli co najmniej nie wygrają w toto lotka. Tymczasem okazuje się, że rzeczywistość na rynku nieruchomości wcale nie jest taka straszna, jak ją rysują. Przede wszystkim działki nie są takie drogie, jeśli dobrze się rozejrzymy, możemy nabyć teren w dobrej lokalizacji i w atrakcyjnej cenie. A zależy ta cena od kilki czynników. Pierwszym z nich jest to czy działka jest działką budowlaną uzbrojoną czy nie. Co to oznacza? Otóż najdroższe są działki budowlane uzbrojone. Znaczy to, że teren ma dociągniętą wodę, prąd i gaz i nie musimy się już tym martwić, wystarczy wszystko podłączyć do nowo powstałego domu. Nieco tańsze natomiast są działki budowlane nieuzbrojone. Czyli sami będziemy musieli podpiąć się do sieci energetycznej, do wodociągów, kanalizacji oraz gazu. Trzeba dokładnie obliczyć i przekalkulować co opłaca się bardziej w danej sytuacji, gdyż zależy to w dużej mierze od terenu na jakim stoi działka nieuzbrojona, czyli czy daleko jest prąd, gaz i woda, jakie będą koszty dołączy samodzielnej i czy po zsumowaniu z ceną działki wyjdą niżej niż zakup działki od razy uzbrojonej. To bardzo ważne kwestie, na które trzeba zwrócić baczną uwagę. Dla osób, które mają niewiele pieniędzy lub wolą większą kwotę zostawić na budowę domu, jest opcja zakupu działki rolnej. W takiej sytuacji należy się zorientować czy dana działka jest uzbrojona, bo zdarza się tak, że teren jest rolniczy, ale biegną przez niego wszystkie potrzebne media i kiedy ją przekwalifikujemy, będziemy mieli działkę budowlaną uzbrojoną, za znacznie niższa cenę. Co oznacza przekwalifikowanie? Otóż należy w urzędzie gminy sprawdzić, jaki jest plan zagospodarowania dla danego obszaru i czy wybrana przez nas działka nie jest przeznaczona pod drogę, cmentarz czy jakąś inną inwestycję, która uniemożliwi nam budowę domu. Najlepszą okazją byłaby działka rolna uzbrojona na terenach bez planu zagospodarowania, wówczas koszt takiej inwestycji wyszedłby najkorzystniej.

Budowa domu

W dzisiejszych zagonionych i zatłoczonych czasach panuje tendencja do wyprowadzani się za miasto na tereny podmiejskie i wykupywania domków jednorodzinnych. Stara tradycja domów wielopokoleniowych odchodzi już do lamusa. Dzisiaj każdy chce być gospodarzem i panem we własnym domu i młodym małżeństwom nie w smak dzielenie tego przywileju z rodzicami czy tez z teściami, zależy z kim przypadnie mieszkać komu. Często więc zadłużają się oni na kilkaset tysięcy złotych na kilkadziesiąt lat, byle tylko mieć swoje własne cztery kąty. Jednak przy obecnej sytuacji finansowej na światowych rynkach takie kredyty to bardzo ryzykowna inwestycja. Lepiej wszystko przemyśleć, przekalkulować i poczekać parę lat niż ryzykować aż tak dużo. Gotowe domy są o wiele droższe, a czasami nawet zbyt duże dla potrzeb przeciętnej współczesnej rodziny, nie są one bowiem już wielopokoleniowe. Tak więc jeśli marzymy o własnym kącie gdzieś pod miastem, lepiej jest zabrać się za to samemu, mamy wówczas gwarancję, że dom będzie dokładnie taki, jak chcemy, że nic nie będziemy musieli w nim przerabiać i wszystkiego doglądniemy sami, a koszty jego budowy i wykończenia znacznie się zmniejszą. Niektórych przeraża wizja budowy, robotników, ciągłego rozgardiaszu i wolą jednak wybrać już gotowy dom. Trzeba wówczas bardzo dokładnie wszystko sprawdzić. Przede wszystkim deweloper powinien nam przedstawić dokumenty na to, że działka, na której stoi budynek jest również jego częścią, a nie należy do osób trzecich. Ponadto trzeba sprawdzić w księgach wieczystych, czy obiekt nie jest zadłużany, ponieważ kupując dom, kupujemy również jego zadłużoną niekiedy hipotekę i od tej pory do nas będzie należało jej spłacanie. Czasami zdarza się, że kupujemy mieszkanie czy dom w trakcie licytacji. Poprzedni właściciele nie poradzili sobie z kredytem i zostali zlicytowani przez bank. Musimy mieć pewność, że poprzedni właściciele zostali wymeldowani i nie kupujemy obiektu razem z lokatorami. W innym przypadku będziemy musieli im zapewnić lokal zastępczy, ponieważ w Polsce nie ma eksmisji “na bruk”.

Swoje własne cztery kąty

Każdy z nas marzy o tym, aby posiadać na własność dom lub mieszkanie, żeby nie musieć martwić się czy będziemy mieli zawsze dach nad głową. Szczególnie dotyczy to młodych małżeństw, które chciałyby mieszkać osobno i nie dzielić swoich problemów docierania się z teściami czy rodzicami. Wiadomo, że młoda mężatka musi sobie wyrobić pewne nawyki i poukładać swoje otoczenie w domu jak jej pasuje, nie jest dobrze, gdy ktoś wchodzi jej w drogę i zabiera to prawo. Niestety w dzisiejszej rzeczywistości posiadanie domu czy mieszkania jest bardzo trudne, szczególnie dla ludzi dopiero co wkraczających w życie, z często marnymi pracami na czas określony, z wydatkami na małe dziecko i nieskończonymi studiami. Można jednak na wiele sposób rozwiązać ten problem. Najczęściej wiąże się to z wieloletnimi zobowiązaniami, kredytami i pożyczkami, ale niestety, bez tego ani rusz. Chyba, że chcemy odkładać pieniądze przez całe życie i dopiero na starość cieszyć się własnymi czterema kątami. Tylko co to wtedy za radość, gdy człowiek wielu rzeczy nie może już robić i nie cieszy go już taki nabytek. W dodatku dzisiejsza kultura i obyczajowość zmienia się i nie ma już domów wielopokoleniowych, każdy chce mieć choć mały, ale własny, osobny kąt. Nie mamy pewności czy naszym dzieciom będzie się podobał dom czy mieszkanie które nabyliśmy, może zechcą mieszkać zupełnie gdzie indziej i prowadzić całkiem inne życie niż my. Nie ma więc sensu czekać. Przeciwnicy kredytów i pożyczek mieszkaniowych mówią, że przecież przez kilkadziesiąt lat wszystko się może zdarzyć i bank zabierze nam upragnioną własność. Tylko to samo dotyczy sytuacji, gdy ktoś ciuła na dom. Również trwa to kilkadziesiąt lat i również wtedy wszystko może się wydarzyć. W sytuacji gdy sprawdzi się najczarniejszy scenariusz i coś się nam stanie, w lepszej sytuacji są ci, którzy zdecydowali się na kredyt, gdyż zdążyli jeszcze trochę pomieszkać we słanym domu. Tak więc nie należy bać się realizacji marzeń o własnym M4 i trzeba odważnie podejmować pewne decyzje, od których zależy szczęście naszej rodziny.